Jak skuteczniej edukować pracowników – grywalizacja na przykładzie firmy Volkswagen

Wpis w: Wdrożenia

Po co grywalizacja?

Znasz to uczucie? Spędzasz już trzecią godzinę na branżowym szkoleniu, a czas jakby stanął w miejscu. Już nie wiesz, jak siedzieć na krześle, żeby choć na chwilę zapomnieć o tym, że masz kręgosłup, a spacer do toalety zaczął jawić ci się jako rozrywka najwyższych lotów.

My też znamy…

Dlatego postanowiliśmy stworzyć atrakcyjniejszą alternatywę dla standardowej formy edukacji pracowników. Atrakcyjniejszą, czyli jaką?
Taką, która:

  • nie wymaga od nikogo, by o określonej godzinie stawił się w określonym miejscu.
  • pozwoli pracownikom edukować się, siedząc w autobusie, w poczekalni u dentysty, albo czekając w galerii aż żona w końcu kupi te buty,
  • wciągnie bardziej niż najlepszy serial Netflixa, wyzwoli w twoim zespole ducha rywalizacji, podniesie motywację pracowników i zjednoczy skuteczniej niż wspólne piwo na starówce.

Nie da się? A jednak się da. Skąd to wiemy? Bo nam się udało!

Jak działa grywalizacja?

Słyszałeś kiedyś pojęcie: grywalizacja? Jeśli nie, to sporo cię ominęło. Grywalizacja w biznesie ma wiele zastosowań, my jednak wykorzystaliśmy tę metodę do stworzenia gry mobilnej, która w przyjemnej formie dostarczyła naszym graczom ogromną porcję wiedzy i rozrywki. Gra w firmie? Dlaczego nie?

Nasze dziecko nosi nazwę „Wejdź do gry” i ma formę aplikacji na telefon z systemem Android lub iOS. Gra została uruchomiona w Volkswagen Poznań, dlatego jej akcja rozgrywa się w… hali produkcyjnej. Podzieliliśmy grę na trzy rundy, a każda z nich składa się z kilku planszy.

Wyobraź sobie, że jesteś graczem. Zaczynasz swoją misję niepozornie – od uporządkowania opuszczonej hali produkcyjnej. Jednak z każdym wykonanym przez ciebie zadaniem poziom trudności wzrasta i pojawiają się nowe wyzwania – od wybudowania linii produkcyjnej, poprzez skonstruowanie podwozia samochodu, ulokowanie punktów montażu drzwi i okien, lakierowanie aż do efektu finalnego.

Twoim celem jest wyprodukowanie kompletnego, bezpiecznego, przetestowanego samochodu i realizujesz ten cel małymi kroczkami. A wszystkie procesy produkcyjne w twojej własnej, wirtualnej fabryce przebiegają tak, jak to ma miejsce w rzeczywistości: z użyciem odpowiednich technologii i maszyn, przy pomocy personelu, który sam musisz przeszkolić. Nie możesz przy tym zignorować przepisów BHP, bo utkniesz w martwym punkcie i nie uda ci się dotrzeć do kolejnej planszy.

Grywalizacja na przykładzie Wejdź do gry

Twoje cztery kółka muszą również przejść kontrolę jakości, ale zanim to zrobisz, czeka cię kolejne wyzwanie: wybudowanie Centrum Testów, wyposażonego w halę, plac manewrowy i wieżę kontroli. A gdy już przekonasz się, że to, co wyprodukowałeś działa, pora na wprowadzenie innowacji! Dzięki badaniom nad silnikami samochodowymi dowiesz się wszystkiego o samochodach hybrydowych i stacjach ładowania aut wodorowych.

No i oczywiście musisz także utrzymać swój biznes w ryzach – od postaw stworzysz Centrum Zarządzania Mediami, w którym będziesz mógł monitorować dane z fabryk, takie jak zużycie wody, energii elektrycznej i powietrza do wentylacji oraz procesów technologicznych. Żaden zakład nie może funkcjonować bez pracowników – więc na jednej z plansz przyjdzie ci ich odpowiednio przeszkolić.

W ten sposób powoli wszystkie etapy produkcji przestają być owiane tajemnicą, twoja wirtualna fabryka zarabia grube Stellary, które możesz inwestować w jej rozwój. A przy okazji uczyć się… Czy wiesz co to jest technologia RFID? O co chodzi w analizie predykcyjnej? Jakie są sposoby sprawdzania jakości lakieru i systemy regulacji przepływu powietrza? Jakie pomiary wykonuje się w hamowni? Nie wiesz tego? A nasi gracze wiedzą.

W jaki sposób grywalizacja motywuje pracowników?

Każde poprawnie wykonane zadanie jest punktowane, a dzięki platformie grywalizacyjnej tworzony jest ranking wszystkich graczy, w którym możesz porównać swoje wyniki z kolegą z sąsiedniego działu lub wygrać w wirtualnej rozgrywce nawet z szefem swojego szefa. Albo szefem wszystkich szefów. Żeby zaangażować pracownika w grę w firmie, również pierwsze logowanie w danym dniu jest punktowane. Wiedza przyswajana systematycznie, małymi kroczkami ma szanse przetrwać dłużej, niż ta, która zalała nas w trakcie kilkugodzinnego tsunami ważnych informacji. I właśnie to przyświeca idei uczenia poprzez grywalizację.

To jeszcze nie wszystko. Zrobiliśmy coś, by pracownik nie musiał w pojedynkę rozwijać swojej wirtualnej fabryki. Dlatego gracze mają możliwość tworzenia czteroosobowych spółek. Po utworzeniu spółki uczestnikom wyświetlane zostają quizy z branżowymi pytaniami, a udzielenie w nich poprawnej odpowiedzi jest dodatkowo punktowane i podnosi nie tylko pozycję w rankingu, ale także… zaangażowanie pracowników.

W jaki sposób grywalizacja może pomóc twojej firmie?

W naszym projekcie dobrowolnie uczestniczyło 1042 pracowników. I uwierz, że nie musieliśmy nikogo zmuszać, by wziął udział w rywalizacji. Oto jakie korzyści firma osiągnęła, dzięki daniu szansy grywalizacji i wdrożeniu tak innowacyjnej formy edukacji pracowników:

  • zyskała wyedukowany zespół, w dodatku wyedukowany solidnie, bo pracownicy ucząc się przez grywalizację, przyswoili również wiedzę, która wykracza poza zakres obowiązków zawodowych wykonywanych przez nich na co dzień,
  • szkolenie przestało być wyzwaniem logistycznym: nie trzeba było aranżować go w godzinach pracy, angażować w nie ekspertów, dostosowywać sali, odciągać rzeszy pracowników od codziennych zajęć kosztem wydajności całej firmy,
  • przyswajanie wiedzy w tej formie było o wiele skuteczniejsze, niż udział w standardowym kursie, w którym pracownik jest jedynie biernym słuchaczem i w każdej chwili może pozwolić swoim myślom zagłębić się w strukturę dzisiejszego obiadu. Gra sprawia, że musisz być obecny tu i teraz, zaangażować się całym sobą,
  • pracownicy mieli szansę jeszcze lepiej się zintegrować i poczuć przynależność do zespołu. Najlepsi gracze stali się rozpoznawalni w firmie, której personel liczy się przecież w tysiącach,
  • udało nam się zmotywować pracowników do działania, do podnoszenia kompetencji zawodowych, a także wzmocnić w nich poczucie przynależności do marki. Z pewnością wielu osobom dostarczyliśmy powodu, by pochwalić się znajomym innowacyjnością swojego pracodawcy.

Brzmi nieźle, prawda? A czy Twoja firma także chce wejść do gry?

Jak motywować i edukować pracowników poprzez grywalizację?

Więcej zrzutów ekranu znajdziesz w naszym wpisie na Facebooku Turkusowy Startup.

    Czy moralne jest chwalenie się działalnością charytatywną? Czyli zdobywanie przyjaciół za pomocą pieniędzy w turkusowej firmie